Cała Polska czyta dzieciom







W ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom, już po raz kolejny rozpoczęliśmy Głośne Czytanie w szkolnej bibliotece. Uczniowie klas I-III szkoły podstawowej zbierają się w bibliotece, w każdy czwartek, gdzie przez 30 min. słuchają ciekawych historii o swoich rówieśnikach. Przez cały poprzedni rok szkolny czytaliśmy "Opowieści z Narnii", ich czytanie będziemy kontynuować również w tym roku szkolnym.

Przypomnijmy jakie korzyści daje nam głośne czytanie: Materiały ze strony http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/korzysci-z-czytania

(…) Codzienne czytanie dziecku dla przyjemności jest czynnością prawdziwie magiczną zaspokaja bowiem wszystkie potrzeby emocjonalne dziecka, znakomicie wspiera jego rozwój psychiczny, intelektualny i społeczny, jest jedną z najskuteczniejszych strategii wychowawczych, a przy tym przynosi dziecku ogromną radość i pozostawia cudowne wspomnienia. Ale to jeszcze nie koniec atutów głośnego czytania. Czynność ta jest łatwa, nie wymaga od nas, dorosłych, szczególnego przygotowania, jest przyjemna i inspirująca także dla czytającego, nic nie kosztuje, gdy korzystamy z biblioteki czy wymieniamy książki z innymi rodzicami, lub jest niedroga, gdy zaopatrujemy się w tanich księgarniach albo na wyprzedażach. (….)

(…) Zacznijmy od korzyści z głośnego czytania dla zdrowia emocjonalnego dziecka. (…) Dziecko, któremu codziennie czytamy, czuje się ważne i kochane. Buduje to jego mocne poczucie własnej wartości – wewnętrzną siłę i wiarę w siebie, które wpłyną na jakość jego życia co najmniej tak znacząco jak zdrowy kręgosłup czy zdrowe oczy. Codzienne głośne czytanie buduje mocną więź między rodzicem i dzieckiem. Więź z najbliższą osobą jest jedną z najważniejszych potrzeb rozwojowych dziecka, warunkiem, by mogło wyrosnąć na zdrowego emocjonalnie i dojrzałego człowieka. Jeżeli rodzice nie znajdują czasu dla dziecka, przedkładając nad jego potrzeby swą karierę, zarobkowanie lub własne przyjemności, nieświadomie narażają całą jego przyszłość. Brak więzi z rodzicami w dzieciństwie jest niemal gwarancją ogromnych życiowych problemów, natomiast mocna i zdrowa więź z nimi daje na całe życie silny fundament oraz osłonę przed złymi wpływami, na które dziecko będzie odporniejsze, mając pewność rodzicielskiej miłości i czerpiąc z bogatych zasobów własnego intelektu i wiedzy, zdobytych dzięki czytaniu. (…)




(…) Kolejną grupę dobrodziejstw płynących z głośnego czytania dziecku stanowią korzyści językowe i umysłowe, które zresztą ściśle się łączą. Co jest najlepszą wizytówką każdego człowieka? Jego język. Używanie bogatego i pięknego języka, umiejętność prowadzenia ciekawej konwersacji, łatwość publicznego wypowiadania się w sposób jasny, logiczny i obrazowy to atuty w życiu społecznym nie do przecenienia. (…)

(…) Głośne czytanie pomaga także w wyrobieniu niezwykle ważnej umiejętności umysłu, jaką jest…

Powyższe cytaty pochodzą z książki Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej "Wychowanie przez czytanie" wydanej przez Świat Książki. Książka odpowiada na pytanie co i jak czytać dzieciom, ale przede wszystkim dlaczego warto to robić.




... i jakie są skutki głośnego czytania przez dzieci: Nakłaniając dziecko do samodzielnego, głośnego czytania utrwalamy w nim złe nawyki i utrudniamy przyszłą naukę...

Kampania "Cała Polska czyta dzieciom" ma zachęcić dorosłych do codziennego czytania dzieciom dla przyjemności, ponieważ w dzisiejszym świecie mediów tylko w ten sposób można wychować czytelnika. Chodzi tu zresztą nie tylko o kolejną przeczytaną książkę, ale o wspólnie spędzony czas, budowanie więzi i zaufania, możliwość pytań i rozmowy. Nasze apele są jednak często źle rozumiane - wiele osób, pod hasłem kampanii CPCD, na różne sposoby próbuje nakłonić dzieci do głośnego czytania. Intencje są dobre - skutki nie.

Gdy dzieci czytają na głos, utrwala się u nich nawyk subwokalizacji, który bardzo ogranicza tempo czytania- będą w przyszłości czytać po cichu w tempie czytania na głos. Młody mózg koduje sobie udział narządu głosu w czytaniu i w dorosłym życiu nadal w myślach "czytamy na głos". W dobie zalewu informacji i konieczności szybkiego zapoznawania się z nimi wolne czytanie to prawdziwe kalectwo. My, dorośli, na ogół czytamy wolno: ok. 200 słów na minutę, co jest skutkiem sposobu, w jaki uczono nas czytać. Nie róbmy tego dzieciom!

Mózg potrafi uporać się z czytaniem, zrozumieniem i zapamiętaniem od ok. 500 do ok. 3000 słów na minutę (nie mówimy o rekordach, bo nie o to tu chodzi), gdy prawidłowo wykształcimy system oko-mózg. Nie mieszajmy do tego krtani! Dzieci nie powinny czytać na głos! Prawidłowa nauka czytania wiedzie poprzez słuchanie, a następnie słuchanie i patrzenie na całe wyrazy i zdania czytanego im tekstu. Wymaga to odejścia od stereotypu, że uczymy się czytać poprzez głośne sylabizowanie liter i zgłosek. Zatem - nie programujmy dzieci do wolnego czytania nakłaniając je do czytania na głos (np. poprzez wszelkie konkursy "Pięknie czytam", inicjatywy, by dzieci czytały dzieciom itp.), bo uczynimy z nich ludzi czytelniczo niesprawnych.

To my - rodzice i wychowawcy- czytajmy dzieciom na głos! źródło: http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/nieporozumienia-z-czytaniem